Rak brodakowaty tarczycy

9 lat temu
Czy ktoś miał operację w Bydgoszczy w Juraszu u dr Pypkowskiego . U mnie zdiagnozowano raka brodakowatego prawego płata tarczycy , jestem po pierwszej biopsji cienkoigłowej , i badaniu usg . Może mi ktoś doradzi czy robić jeszcze jakieś badania żeby sie upewnić i tak łatwo nie dac sie pociąć . Podpowiedzcie mi jak jest po operacji bardzo boli mam do wycięcia całą tarczycę z węzłami .
12 odpowiedzi:
  • Witam, Wiesiu piszesz ze miałaś mikroraka i ominął cie jod, czyli jaki był w końcu? U mnie z usg powiedziano tylko 10mm, a biopsja wskazuje bardzo wyraźnie raka brodawkowatego. Jutro mam wizytę na której wyznacza w końcu datę operacji, piszę w końcu a minął dopiero tydzień. Mi się wydaje jakbym z tym "rakiem " żyła że sto lat..
  • No hejka , powiem ci tak jestem ogłupiała przez tych lekarzy , operację miałam 6.08 wycięto całą tarczycę podczas operacji stwierdzili ż e raka niema dlatego nie wycieli węzłów chłonnych , tylko wycieli całą tarczycę , badania histopatologiczne wykazały 0.5 cm raka brodawkowatego , skierowali mnie na konsultację do Gliwic tam ponownie tam trzeba mieć zdrowie kolejki i czekanie , pierw banie krwi wywiad i konsultacja do lekarza , badania histopatologiczne ponownie tam robią i wykazały 0.5 cm raka brodawkowatego , i stwierdziła ze rana jest świeża w usg nic nie widziała , badania krwi po operacji w miarę w normie , i powiedziła ze to mikrorak i jod nie jest wskazany narazie , tym bardziej ze już kiedyś miałam już podany , nie chcą mnie narażać na obciązenia organizmu , do kontroli 01.12 do Gliwic , jeszcz raz badaniakrwi i usg .Operacją sie nie przejmuj blizna też w razie pytań pisz pozdrawiam


Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat