Jedną z najważniejszych kwestii dla kobiet w wieku rozrodczym, które otrzymują diagnozę nowotworu jest problem zachowania płodności. Szczególnie istotną kwestią jest płodność po leczeniu nowotworów ginekologicznych, które mają bezpośredni związek z narządami rozrodczymi. Czy nowotwór szyjki macicy ogranicza możliwości rozrodu i czy da się zapobiegać negatywnym skutkom leczenia na narząd rodny? Odpowiadamy w tym artykule.

Najważniejszym czynnikiem determinującym możliwości zachowania płodności jest stadium zaawansowania raka szyjki macicy, tzn. im niższe stadium nowotworu tym większa jest szansa na zachowanie płodności. Niższe stadia choroby pozwalają na zastosowanie mniej inwazyjnych metod leczenia, które mogą mieć wpływ na możliwości rozrodu.

Polskie Towarzystwo Ginekologii Onkologicznej uznaje, że kandydatkami do leczenia oszczędzającego płodność są pacjentki chorujące na raka płaskonabłonkowego lub gruczolakoraka (wynikającego z infekcji HPV), o największym wymiarze równym lub mniejszym niż 2 cm. Ponadto, kryterium włączenia leczenia oszczędzającego płodność jest brak przerzutów w węzłach chłonnych.

Metodami leczenia pozwalającymi zachować płodność są konizacja szyjki macicy (wycięcie stożka tkankowego z szyjki macicy) oraz trachelektomia prosta lub radykalna (chirurgiczne usunięcie szyjki macicy bez lub z tkankami przymacicznymi). W przypadku zabiegów trachelektomii dokonywana jest śródoperacyjna ocena węzłów chłonnych pod kątem ewentualnych przerzutów.

Zaawansowane stadia choroby wymagają szerszego leczenia operacyjnego, czyli histerektomii (usunięcie całej macicy) i/lub radioterapii czy chemioterapii. Z tego względu, pacjentki chorujące na te nowotwory niestety nie mają możliwości zachowania płodności. Ponadto, kobiety chorujące na rzadkie i agresywne podtypy raka szyjki macicy również nie są kandydatkami do leczenia oszczędzającego. Wciąż trwają jednak badania nad metodami mogącymi umożliwić takim pacjentkom posiadanie biologicznego potomstwa.

Lekarze zalecają, aby rozpocząć próby starania się o dziecko 6-12 miesięcy po zabiegu oszczędzającym. Należy pamiętać, że nawet przy zabiegu oszczędzającym nadal istnieje ryzyko problemów z płodnością (np. ze względu na blizny pooperacyjne). Ponadto ważne jest, aby od początku starań być pod opieką wykwalifikowanego ginekologa, bo każda ciąża po leczeniu raka szyjki macicy jest traktowana jako ciąża wysokiego ryzyka i powinna być prowadzona w ośrodku najwyższej referencyjności. Ciąże u pacjentek po zabiegu trachelektomii powinny kończyć się cięciem cesarskim. Po zakończeniu planów rozrodczych nie jest konieczna histerektomia u pacjentek po zabiegach oszczędzających; zaleca się jednak stałą obserwację i regularne wizyty u ginekologa-onkologa.

Leczeniem nowotworów szyjki macicy zajmują się lekarze specjaliści ginekologii onkologicznej, natomiast w przypadku pacjentek chcących zachować płodność pomocna może być porada lekarza zajmującego się stricte kwestiami płodności (może być to ginekolog czy endokrynolog; zazwyczaj ginekolodzy-onkolodzy posiadają listę rekomendowanych specjalistów). Najważniejsze jest, aby poruszyć kwestię chęci zachowania płodności ze swoim lekarzem prowadzącym, aby omówić możliwości leczenia oszczędzającego.

Więcej na temat raka szyjki macicy znajdziesz na stronie OPEN Poznań, zapraszamy 

➡️ https://openbadania.pl/educati...